Herkunftslandschaft meiner Vorfahren im westlichen Hinterpommern
Miejsca waznych wydarzen z mego dziecinstwa na Pomorzu Zachodnim, poludniowym wschodzie Zalewu Szczecinskiego i Jeziora Dabskiego, krajobrazy pochodzenia moich przodków: Szczecin, Dabie (Altdamm), Lubczyna w powiecie Nowogard.
Hintergrundmusik: Bitte Lautsprecher einschalten! - Music, Too: Turn on Speakers! - ¡El altavoz de música enciende! - Música: alto-falante troca on!
Besucherstatistik seit 15.07.2003
Obige Karte zeigt Stettinund seineUmgebungimwestlichenHinterpommern vor 1945: Die Stätten meiner Kindheit Stettin / Szczecin, Altdamm / Dabie / Lübzin / Lubczyna.
Miejsca waznych wydarzen z mego dziecinstwa na Pomorzu Zachodnim, poludniowym wschodzie Zalewu Szczecinskiego i Jeziora Dabskiego, krajobrazy pochodzenia moich przodków: Szczecin (Stettin), Dabie (Altdamm), Lubczyna (Lübzin) w powiecie Nowogard (Naugard).
Nordöstlichen dieser Karte liegt Dischenhagen (Dzisna / Dzieszkowo) bei Kantrek (£oznica). Dort verlebte ich während des Bombenkrieges von 1943 bis 1945 das 8. und 9. Lebensjahr auf dem Bauernhof meines Onkels.
Bardziej na pólnocy lezy Dzieszkowo (Neu-Dischenhagen) w powiecie Kamien Pomorski (Cammin). Powyzsza mapa pokazuje Szczecin/Stettin i jego okolice na Pomorzu Zachodnim przed 1945.
Alte Hansestadt, ehemalige Residenz der pommerschen Herzöge, vorübergehend unter schwedischer Herrschaft; seit 1720 preußische Provinzhauptstadt Pommerns; bis 1873 Festung.
Seit 1945 polnisch.
(weil Hitler in seiner Hybris den Rachen nicht voll kriegen konnte)
Stare miasto hanzeatyckie, niegdysiejsza siedziba pomorskich ksiazat, przeszlo pod szwedzkie wladztwo; od 1720 stolica pruskiego Pomorza; do 1873 twierdza; od 1945 polskie.
Szczecin - Stettin
Stettin war seit dem 12. Jahrhundert von Deutschen besiedelt und die Hauptstadt von (ganz) Pommern. Stettin erhielt 1243 das Magdeburger Stadtrecht und war eine bedeutende Hanse-Stadt.
Meine ersten drei Lebensjahre verbrachte ich in der Stettiner Innenstadt, wo auch mein Vater aufgewachsen war und die Großeltern väterlicherseits lebten.
Dawid Talarczyk, Kontakt schrieb: Podziwiam Pana zapa³ do odnajdywania swoich korzeni na ziemiach polskich, musi to byæ bardzo ciekawa sentymentalna podró¿. = Ich bewundere Ihre Begeisterung für die Datensuche nach Ihren Wurzeln.
In Stettin in der Bergstraße Nr. 6 (heißt heute OWOCOWA die Nummerierung blieb wie zu deutscher Zeit), nahe der Einmündung in die Elisabethstraße in der Nähe des Hauptbahnhofs verlebte ich die ersten frühen Kindheitsjahre. Dort wohnten auch die Großeltern väterlicherseits. Meine Erinnerungen beginnen mit späteren Besuchen bei den Großeltern.
W Szczecinie przezylem pierwsze, wczesne lata dziecinstwa na Bergstrasse 6 ( nazywa sie ona dzis: Owocowa, numeracja pozostaje jak za niemieckich czasów),w poblizu jej zetkniecia sie z Elisabethstrasse (Kaszubska) blisko Dworca Glównego. W tej starej, szarej czynszówce, która przetrwala wojne, mieszkali moi rodzice wraz ze mna na II pietrze, a dziadkowie ze strony ojca - na parterze.
Diesen Ausschnitt aus dem Stettiner Adressbuch des Jahres 1941 kopierte mir Herr Andrzej Palmirski - Andrzej PalmirskiKontakt :
K. (Karl), Kraftwagenführer, Altdamm, August-Frost-Weg 16 = der Eintrag für meine elterliche Wohnung
In der 1906 bis 1909 erbauten und von Jürgen Kröger entworfenen neogotischen Bugenhagenkirche (heute St. Adalbert gewidtmet) wurde ich am 1. Ostertag, dem 21. April 1935, getauft.
W tym zaprojektowanym przez Jürgena Krögera, a wzniesionym w latach 1906-1909 neogotyckim kosciele Bugenhagena (dzis poswieconym sw. Wojciechowi), bylem ochrzczony w pierwszy dzien Wielkanocy, 21 kwietnia 1935 r. Kiedy w Zdrojach (Finkenwalde) dzialal Bonhoeffer, ujrzalem wlasnie swiatlo dzienne i zaczalem uczyc sie chodzenia i mówienia.
Hier einige Straßennamen aus deutscher Zeit mit jetzigem polnischen Namen:
Für diese Listen bedanke ich mich bei Herrn Palmirski (Stettiner Institut für genealogische und heraldische Forschungen - Kontakt
Während Bonhoeffer in Finkenwalde wirkte, hatte ich gerade das Licht der Welt erblickt und fing an sprechen und laufen zu lernen:
Dietrich Bonhoeffer (1906-1945)
In Stettin-Finkenwalde(heute Zdroje) in der Nähe von Altdamm befand sich das Predigerseminar des Bruderrates der Bekennenden Kirche, in dem von 1935 bis 1937 der bekannte evangelische Theologe und von den Nazis kurz vor Kriegsende ermordete Widerstandskämpfer Dietrich Bonhoeffer für die Bekennende Kirche Pfarrer ausgebildet und die erste evangelische Kommunität des 20. Jahrhunderts gründet hatte. Zur Zeit arbeiten einige Polen und Deutsche an einem lobenswerten Projekt, in Zdroje / Finkenwalde ein internationales Dietrich Bonhoeffer Studien- und Begegnungszentrum zu errichten. Die Initiative hat an dem historischen Ort eine Gedenkstätte eingeweiht. Das Gelände, auf dem nur noch die Fundamente des ehemaligen Predigerseminars zu sehen sind, gehört der evangelisch-lutherischen Gemeinde in Stettin. Bis zu Bonhoeffers 100. Geburtstag im Jahr 2006 soll hier ein Studien- und Begegnungszentrum entstehen.
Ich würde mich sehr freuen, wenn dieses Vorhaben realisiert werden könnte. Bylbym bardzo sie cieszyl, gdyby te plany mogly zostac zrealizowane.
W Szczecinie-Zdrojach (Stettin-Finkenwalde) niedaleko Dabia znajdowalo sie Seminarium Duchowne Rady Kosciola Wyznajacego, w którym w latach 1935-1937, ksztalcil pastorów znany ewangelicki teolog, Dietrich Bonhoeffer, zalozyciel pierwszej ewangelickiej komuny XX wieku. Byl on czlonkiem Ruchu Oporu i pod koniec wojny zostal zamordowany przez nazistów. Od pewnego czasu kilku Polaków i Niemców pracuje nad godnym pochwaly projektem utworzenia w Zdrojach/Finkenwalde miedzynarodowego Centrum Studiów i Spotkan im. Dietricha Bonhoeffera. Inicjatywa ta zostala uroczyscie upamietniona w tej historycznej miejscowosci. Teren, na którym mozna ogladac jeszcze tylko fundamenty bylego seminarium, nalezy do ewangelicko-luteranskiej gminy w Szczecinie. Centrum Studiów i Spotkan powinno tu powstac w roku 2006 w setna rocznice urodzin Bonhoeffera.
Die evangelische polnische Trinitatis-Kirchengemeinde Parafia Ewangelicko-Augsburska "Sw. Trójcy" in der ulica Energetyków 8 unterhält in ihrem Gemeindehaus auch Gästezimmer. - Der dort z. Z. amtierende junge Pastor spricht nicht deutsch, aber englisch - Tel: ..4891-4624143 - Fax: ...4891-4624422 - parafia-szczecin at luteranie.pl
Ab 1938 lebten wir in Altdamm (heute Dabie) auf der Ostseite der Oder am Südufer des Dammschen Sees.
Nach dem Umzug in den Stettiner Vorort Altdamm (Dabie) östlich der Oder wurde ich dort eingeschult. In dieser meiner ersten Schule lernte ich die Anfänge des Schreibens, Lesens und Rechnens. - Die alte gotische Kirche und meine Schule haben als wenige alte Gebäude den 2. Weltkrieg überdauernt. - Po przeprowadzce do Dabia, przedmiescia Szczecina, po wschodniej stronie Odry, zostalem tu przyjety do szkoly i uczylem sie dwa lata w tym budynku poczatków pisania i rachowania.
Stary gotycki kosciól i moja szkola, przetrwaly II wojne swiatowa, jako jedne z niewielu starych budowli.
Dzen dobry! Na Pana strone trafilem calkiem przypadkowo, podczas przeszukiwania internetu z haslem "1939 Altdamm". Bardzo mi milo, ze uczylismy sie w tej samej szkole, chodzilismy po tych samych ulicach, a jakze innych. Lecz i teraz wszedzie w Dabiu (niestety coraz mniej) mozna natknac sie na slady historii. I nie mowie tu tylko o szkole czy kosciele. Przeciez tyle jest budynkow z tamtych lat. Ostatnio bylem niesamowicie zaskoczony widokiem jaki zobaczylem. Otoz mam ksiazke z wydawnictwa Husum Druck pt.: Szczecin na starych pocztowkach". Jest tam zdjecie Dabia wykonane z czasow kiedy Plonia byla zeglowna. W tle widac budynki mieszkalne. Zdjecie pochodzi sprzed chyba 100 lat i do tej pory jest aktualne. Patrzac na pocztowke i na obraz rzeczywisty, widzialem prawie to samo. Moglem nawet policzyc okna w budynkach i kominy na dachach domow. Widok zapierajacy dech w piersi. Stalem niemalze w tym samym miejscu co fotograf przed stu laty... Ale - dojde moze do sedna sprawy. Chcialem znalezc jakiekolwiek informacje na temat bunkrow w Dabiu. Niestety na stronach internetowych nic nie ma. Liczylem na jakies zdjecia, daty, a tu nic. Znalazlem najrozniejsze strony. Nawet ze zdjeciami lotniska i samolotow z przedwojennej szkoly lotnikow, a o bunkrach nic. I w zwiazku z tym chce sie zapytac czy Panu cos wiadomo na ich temat. ----------------------------------- Serdecznie pozdrawiam Andrzej Zajda tel. 602 12 77 71 tel. 4-629-648 Kontakt P.S. Szczesliwych swiat.
Guten Tag! Auf Ihre Seite bin ich ganz zufälligerweise getroffen; ich habe in Internet das Stichwort "1939 Altdamm" gesucht. Es ist mir sehr angenehm, dass wir in derselben Schule gelernt haben, durch die selben Strassen gegangen sind, aber wie anderen. Jetzt kann man in Dabie überall den Spuren der Geschichte begegnen. Ich rede nicht nur von der Schule oder Kirche. Doch gibt es moch viele Gebäude aus diesen Jahren. Ich habe ein Buch aus Hasum Druck Verlag: "Stettin auf alten Ansichtkarten". Da gibt es eine Aufnahme aus der Zeit vor 100 Jahren. Ich habe an derselben Stelle gestanden, wo damals der Photograph stand. Das war wunderbar, ich habe alles - wie er - gesehen. Aber ich habe eine Frage: Wissen Sie etwas um Altdammer Bunkern? Ich habe sie überall gesucht, aber ohne Ergebnis. Mit herzlichen Grüßen Andrzej Zajda
Piotr Gerasch, Kontakt schrieb: Ciekawa strona... ja równie¿ chodzi³em do tej samej szko³y w D¹biu, tyle, ¿e kilkadziesi¹t lat póYniej... pozdrowienia z Altdamm = Interessante Seite... ich war auch in diese Schule in Altdamm gegangen - viele Jahre später. Grüße aus Altdamm
Während meiner Besuche in Szczecin übernachte ich immer im - Podczas moich odwiedzin w Szczecinie nocuje zawsze w hotelu "Domu Marynarza"
man sollte ein Zimmer nach hinten heraus erbitten, da die Straßenkreuzung vorne sehr laut ist!
Hitlers verbrecherischer und aggressiver Rassen- und Größenwahn (dessen zerstörerischem und zermalmendem Rad Bonhoeffer und seine Freunde leider vergeblich in die Speichen zu greifen versucht hatten, nachdem sie das Menetekel früher als die meisten Deutschen erkannt hatten) mit seinem Überfall 1939 auf Polen, 1941 auf die Sowjetunion, führte zum Verlust dieses seit etwa 1200 von Deutschen besiedelten und kulturell geprägten Landes, der späteren preußischen Provinz Pommern und zur Vertreibung der deutschen Bevölkerung östlich der Oder und aus Stettin.
Przestepczy i agresywny obled Hitlera (zniszczony i zmiazdzony Bonhoeffer i jego przyjaciele, niestety bezskutecznie próbowali temu przeciwdzialac, kiedy wczesniej niz wiekszosc innych Niemców to rozpoznali) z jego napadem na Polske w 1939 r., na Zwiazek Radziecki w 1941 r., doprowadzil do utraty 1200 miejscowosci na pruskim Pomorzu, zasiedlonych i kulturalnym pietnem naznaczonych przez Niemców i wypedzenia niemieckiej ludnosci ze wschodniej strony Odry.
Nach dem dreißigjährigen Krieg (1648) erhielt der Große Kurfürst nur Hinterpommern zurück. Schweden behielt Vorpommern, Rügen, Stettin, Gollnow, und die Odermündung. Erst 1720 kam ein Teil von Vorpommern gegen Geldzahlung wieder zurück an Preußen, der Rest erst 1815.
Verwaltungsmässig war Pommern bis 1945 in Regierungsbezirke aufgeteilt, heute (nach einigen Änderungen sowohl in Polen als auch in Deutschland) gehört der grösste Teil Vorpommerns zum Bundesland MECKLENBURG-VORPOMMERN, der restliche Teil Vorpommerns und das westliche Hinterpommern bilden seit wenigen Jahren die polnische Wojewodschaft WESTPOMMERN (ZP - zachodniopomorskie), das östliche Hinterpommern bildet zusammen vor allem mit dem grössten Teil Pomerellens bzw. Westpreussens, Danzig sowie Teilen Ostpreußens die polnische Wojewodschaft POMMERN (PM - pomorskie). (Ferner erscheint der Begriff Pommern noch in der polnischen Wojewodschaft KP - kujawsko-pomorskie, der hat aber nichts mit dem früheren deutschen Pommern zu tun, sondern mit Teilen Pomerellens, das auf Polnisch Pomorze hieß.)
Die polnischen Namensgebungen erscheinen leider sowohl ein wenig unglücklich als auch unlogisch. Unglücklich deshalb, weil "Westpommern" im internationalen Sprachgebrauch (und geografisch natürlich) das Pommern westlich der Oder ist, also Vorpommern. Das polnische "Westpommern" liegt also östlich vom deutschen bzw. international so genannten West Pomerania ... Unlogisch deshalb, weil POMMERN (pomorskie) ja eigentlich der Oberbegriff für ganz Pommern ist, dieses aber nicht beinhaltet. (Übrigens gibt es in Polen ernsthafte Bestrebungen, die Wojewodschaft in Kaschubisch-Pommern umzubenennen.)
Das Gebiet östlich von Stettin (Szczecin) wurde im März 1945 am Ende des zweiten Weltkrieges von der sowjetischen Roten Armee gegen heftigen Widerstand der deutschen Wehrmacht hart umkämpft: Gollnow (Goleniow) wurde am 7.3. von den Russen bedroht, Lübzin (Lubczyna) am 8.3. Bei Hornskrug (Rzesnica) nördlich vor Altdamm (Dabie) stürmten die Sowjets am 11.3. gegen den Brückenkopf Altdamm an. Am 15. März brach an allen Fronten der Angriff los. Südlich von Klebow wurde die deutsche Front mit zusammengefassten sowjetischen Kräften durchstoßen und durch den Wald der Buchheide (Puszcza Bukowa) drangen die Russen bis an die Autobahn vor. Am 17. März wurden die Autobahnbrücken über die Oder gesprengt. Bis zum zum 20.3. konnte der Brückenkopf Altdamm (heute Dabie) noch von den Deutschen gehaltenen werden. Am 29. März wurde der Brückenkopf Langenberg (Swieta) auf dem Ostufer der Oder aufgegeben, der zum Schutz von Pölitz (Police) gebildet worden war. Während die Rote Armee die Oder südlich von Stettin überquert hatte und am 22. April bereits im Raum Oranienburg nördlich von Berlin kämpfte, drang sie am 24. April von Süden aus nordwärts in Vorpommern ein und stand am 25. April westlich Stettin vor der Bahnlinie nach Löcknitz und Pasewalk. Am 25. April 1945 abends wurde Stettin geräumt, weil die Stadt sonst eingeschlossen worden wäre. Was nicht bereits zuvor dem Bombenkrieg zum Opfer gefallen war, ging bei den wochenlangen Eroberungs- bzw. Verteidigungskämpfen in Schutt und Asche.
O teren na wschód od Szczecina w marcu 1945 r., pod koniec II wojny swiatowej, radziecka Armia Czerwona prowadzila intensywna walke przeciw gwaltownemu oporowi niemieckiego Wehrmachtu: Goleniów zostal zagrozony przez Rosjan 7 marca, Lubczyna - 8 marca. Rzesnice, na pólnoc od Dabia, szturmowali Sowieci 11 marca jako przyczólek Dabia. 15 marca nastapil atak na wszystkich frontach. Na poludnie od Chlebowa niemiecki front zostal przelamany przez zespolone sily sowieckie i przez Puszcze Bukowa, Rosjanie dotarli do autostrady. 17 marca zostaly wysadzone przeprawy mostowe autostrady przez Odre. Do 20 marca przyczólek Dabia byl utrzymywany przez Niemców. 29 marca zostal poddany przyczólek w Swietej na wschodnim brzegu Odry, który utworzono w celu obrony Polic. W czasie gdy Armia Czerwona przekroczyla Odre na poludnie od Szczecina i wlasnie walczyla od 22 kwietnia w okolicy Oranienburga na pólnoc od Berlina, naparla ona z poludnia 24 kwietnia na pólnocne Pomorze Przednie i stanela 25 kwietnia na zachodzie Szczecina przed linia kolejowa z Loecknitz do Passewalku. 25 kwietnia wieczorem Szczecin zostal opuszczony, gdy miasto zostalo okrazone. To, czego nie zniszczyly bombardowania, podczas tygodniowych walk obronnych zmienilo sie w gruz i popiól.
Damscher See - Lubczyna - Lübzin
Am Ostufer des Dammschen See's liegt das Dorf Lübzin (heute Lubczyna). Von dort stammt meine Mutter.
In diesem Haus in Lübzin (Lubczyna) wohnte meine Großmutter Martha Dollerschell. Hier wuchs meine Mutter Erna auf. Das Haus überlebte den 2. Weltkrieg. - Podwórko i dom w Lubczynie. Tu wzrastala moja matka. Dom przetrwal wojne.
Podwórko i dom w Lubczynie.
Palmirski’s Stettiner Institut für genealogische und heraldische Forschungen - Kontaktm.h.G.
Karte des westlichen Hinterpommern mit Cammin, Wollin, Dischenhagen, Gollnow, Lübzin, Altdamm - rechts vor 1945
Das Haus meines Onkels wird heute von einer polnischen Familie bewohnt. In der Küche liest man noch auf den Kacheln in deutsch: "Sich regen bringt Segen!"
Während des Bombenkrieges war ich mit Mutter und Schwester von 1943 bis 1945 zwei Jahre lang in Neu-Dischenhagen (Dzieszkowo) im Kreis Cammin nordöstlich von Lübzin und nördlich von Gollnow auf dem Bauernhof eines Onkels. Dort besuchte ich die Dorfschule in Dischenhagen (Dzinsna).
Podczas nalotów dywanowych bylem z matka i siostra dwa lata w Dzisnej (powiat kamienski, na pólnocny wschód od Lubczyny i pólnoc od Goleniowa)w gospodarstwie jednego z wujów, gdzie chdzilem do szkoly wiejskiej. Dom mojego wuja w Dzieszkowie, zamieszkuje dzis polska rodzina. W kuchni mozna przeczytac jeszcze na kafelkach po niemiecku: "Krzatac sie, to niesc blogoslawienstwo!".
Von Dischenhagen (Dzinsna)/ Kantrek (£oznica) aus flüchteten wir Anfang März1945 mit dem letzten westgehenden Zug.
Die Dorfkirche in Dischenhagen (Dzinsna) - W zwiazku z moja wyprawa z Hamburga na Pomorze Zachodnie w 1997 r. bylem takze we wsi Dzisna (w powiecie kamienskim) w mojej starej szkole i ucieszylo mnie szczególnie, ze stary kosciólek wiejski w czasie mej poprzedniej wizyty sprawiajacy wrazenie prawie walacego sie, tymczasem zostal odrestaurowany i znajduje sie w dobrym stanie.
Anlässlich meiner Radtour von Hamburg nach Hinterpommern im Sommer 1997 war ich auch im Dorf Dischenhagen (heute Dzisna, früher Kreis Cammin ) an meiner alten Schule und freute mich besonders darüber, dass die alte kleine Dorfkirche, die bei meinem vormaligen Besuch noch einen sehr verwahrlosten und fast verfallenen Eindruck gemacht hatte, nun offenbar restauriert worden ist und in gut gepflegtem Zustand prangt.Ich entdecke in einer Abhandlung über Schiffsmotive in Kirchenfenstern den Satz: „1591 wurde in ein Fenster der pommerschen Kirche von Dischenhagen eine Schmuckscheibe eingesetzt mit der Darstellung eines Dreimasters und der Inschrift „Karsten Beesse“, die es heute offenbar nicht mehr gibt.
Dischenhagen (Dzinsna) lag zu deutscher Zeit im Kreis Cammin. Cammin / Kamien war über Jahrhunderte weitreichendes geistliches Zentrum.
Der historisch bedeutende Domzu Cammin/Pommern/ Kamien/Pomorski, altes europäisches Kulturgut
der vom Kreuzgang umgebene Paradiesgarten am Dom
Stettin - Dammscher See (östlich Lübzin) - südliches Oderhaff
im Norden Altsarnow - nordöstlich Dischenhagen
oben rechts in der Karte von vor 1945 findet man das Dorf Dischenhagen
Für die Übersetzungen dieser Seite ins Polnische danke ich herzlich Herrn Andrzej Palmirski - Kontakt
Unter einer nicht mehr existierenden polnischenInternetseite fand ich folgende interessante Zitate:
...Die Frage des deutschen kulturellen Erbes in den westlichen und nördlichen Gebieten Polens mag, wurzelnd in den nicht immer laut verkündeten Ressentiments, ein Keim für Meinungsverschiedenheiten sein. Im Bewußtsein der Deutschen ist, völlig verständlich, ihr Beitrag an der zivilisatorischen Entwicklung der nördlichen und westlichen Gebiete verankert. Unabhängig von ihrem Verhältnis zur Oder-Neisse-Grenze betrachten sie diese Gebiete als deutsches Kulturerbe. Im Grunde teilen die Polen diese Ansicht, fühlen sich aber von der Tatsache gedemütigt, daß es ihnen im zurückliegenden halben Jahrhundert nur in geringem Grad gelungen ist, diese Kulturlandschaft mit eigenen, den vorgefundenen ebenbürtigen Symbolen anzureichern. Dieser Zustand läßt sich nur auf eine Weise ändern: Man muß die deutsche Hinterlassenschaft hegen und umsorgen und gleichzeitig mit neuen, kreativen, schöpferischen und sich dauerhaft in die Kulturlandschaft einfügenden Elementen bereichern. Nur auf diese Weise lassen sich die für beide Seiten gefährlichen Hochs und Tiefs entladen... Für viele Jahre existierten die West- und Nordgebiete im Bewußtsein der hier angesiedelten polnischen Bevölkerung in erster Linie als in grauer Vorzeit „verlorene” und nach dem Kriege „wiedergewonnene”...
Zeitenwenden im politischen Geschehen sind auch immer Wenden im persönlichen Leben. Wenn ein politisches System zusammenbricht – wie im vorliegenden Buch das der Nationalsozialisten – bedeutet das für Millionen Menschen Veränderung, Aufgabe von bisher Gewohntem.
Die Berichte in Band 15 der Gelben Reihe "Zeitzeugen des Alltags" erzählen vor allem von den Jahren 1944 bis 1946. Sie handeln von Flucht, Vertreibung, von Verlust, Tod, Lebensangst.
Es sind beklemmende Zeugnisse. Die Berichtenden waren damals Kind oder im jugendlichen Alter, sie wurden aus ihrer Heimat vertrieben, flüchteten mit ihren Familien oder allein, sahen zu wie Freunde oder Verwandte auf dieser Flucht starben: an Hunger, an Entkräftung, an der Kälte. Schwer vorstellbar sind solche Ereignisse heute – kennen doch die unter 60-jährigen Deutschen den Krieg und seine Folgen kaum aus eigener Erfahrung. Wer schon weiß wirklich, wie es ist zu hungern? Wer muss jahrelanges Leben in Lagern ertragen?
Glücklicherweise kennen wir solche Geschehnisse nur aus Erzählungen – dennoch müssen solche Erzählungen ein finsteres Kapitel der (nicht nur) deutschen Geschichte lebendig halten.
Und solche authentischen, bewegenden Einzelschicksale wie die in "Wir zahlten für Hitlers Hybris" sorgen dafür, dass auch nachkommende Generationen nicht vergessen, nicht vergessen können. Jürgen Ruszkowski hat als Herausgeber eine Auswahl getroffen, die sicher nicht einfach war, die Zeitzeugen zu Wort kommen lässt und die allein deshalb glaubwürdig und ohne Pathos ein Stück Geschichte weitergibt.
ker 03.08.2004
Maritime books in German language: fates of international sailors
Los libros marítimos en el idioma alemán: los destinos de marineros internacionales: